EILAT 4

6 sierpnia

Wieczorem zostałyśmy zaproszone do uczestnictwa w modlitwie małej grupy chrześcijan, którzy spotykają się na wspólnej modlitwie w domu któregoś z nich.  Na spotkanie przyszły 4 kobiety i 4 mężczyzn – mieszkańcy kibutz.  Modlitwę rozpoczęto odczytaniem fragmentu Ewangelii wg św. Łukasza, po której jedna z kobiet wyjaśniała ten tekst stosując go do naszego życia.  Thong, tato naszego ucznia Denga tłumaczył nam na język angielski.  Po katechezie wygłoszonej przez Adoro, powiedziałyśmy również krótkie wyjaśnienie tego tekstu.  Spotkanie zakończyło się modlitwą spontaniczną.  Mała grupa katolików bardzo ucieszyła się z naszej obecności pośród nich.  Dzięki tej wspólnej modlitwie utwierdziłyśmy się w przekonaniu, że ludzie z kibutz bardzo potrzebują naszej obecności i wspólnej modlitwy.

Po powrocie do domu do naszych drzwi zapukały Sarah i Adoro, z którymi dopiero co modliłyśmy się w małej grupie.  Kobiety ofiarowały nam w imieniu ich wszystkich trochę pieniędzy na jedzenie. Jeszcze raz mogłyśmy doświadczyć spełnienia się słów Jezusa wypowiedzianych do tych, którzy idą na misje, aby nie troszczyli się o to, co będą jeść, ani pić itd.

Fot. 1 Thong.

Fot. 2 Thong, siedząca tyłem Adoro.

Fot. 3 Sarah.

8 sierpnia

Weekend spędziłyśmy w Eilacie odpoczywając i poświęcając się zajęciom, na które w ciągu tygodnia nie mamy czasu.

W niedzielnej Eucharystii w kibutz uczestniczyło tym razem mniej osób, niż zwykle (zwykle przychodzi 5 kobiet i 4 mężczyzn).  Wiemy o tym, że w kibutz mieszka znacznie więcej katolików, którzy nie czują potrzeby Boga i żywego, osobowego spotkania z Nim. Widzimy wielką potrzebę wyjścia do nich – rozmowy z nimi i słuchania tego, co mają do powiedzenia, a przede wszystkim modlitwy za nich, aby Pan dał im łaskę pragnienia Boga.

10 sierpnia

Obok nas mieszka rodzina muzułmańska. Matka tej rodziny jest naszą uczennicą w grupie zaznajamiającej się z alfabetem angielskim. Dzieci – Mishair i Osama również uczęszczają do nas na zajęcia – Mishair do najstarszej grupy, którą uczą seminarzyści, a Osama do grupy dla małych dzieci.  Zaprzyjaźniłyśmy się z naszymi sąsiadami.  Dziś byłyśmy wzruszone ich hojnością.  Po powrocie z zakupów, zapukali do nas do drzwi i zostawili nam trochę świeżo zakupionych owoców.  Doświadczamy tego, że ekumenizm zaczyna się od stawiania małych kroków: bycia człowiekiem, przyjaźnie nastawionym, bycia otwartym i wolnym od uprzędzeń i lęku.

Fot. 1 i 2 Osama – nasz sąsiad i uczeń.

11 sierpnia

Osama – dziecko naszych sąsiadów nie ma kontaktu ze swoimi rówieśnikami.  Początkowo myślałyśmy, że ma jakieś problemy osobowościowe i dlatego w grupie rówieśników reaguje zazwyczaj agresją bijąc inne dzieci.  Obecnie zauważamy, że Osama ma kłopoty ze wzrokiem – widać, że ma silnego zeza.  Może fakt, że nie widzi jest przyczyną trudności w nawiązaniu kontaktu.  Dzisiaj Osama przyszedł na lekcje do grupy starszych dzieci.  Zajęłyśmy się nim indywidualnie w przerwach między uczeniem.  Dałyśmy mu kartki z ćwiczeniami prosząc, by kolorował obrazki.  Okazało się, że chłopiec doskonale zaistniał w tej grupie.  Pracuje z nosem przy kartce, gdyż po prostu nie widzi.  Dziecko najwyraźniej odżyło – zmieniony wyraz twarzy – zadowolenie i uśmiech świadczą o tym, że potrzebuje akceptacji do normalnego funkcjonowania.  Tego dani tez mama Osamy była szczęśliwa, że chłopiec nie pobił żadnego dziecka.  Cieszymy się z tego odkrycia.

Fot. 1-3 Osama szczęśliwy i ładnie pracujący na lekcji.

Dzisiaj zaczął się ramadam – czas postu muzułmanów.  W grupie dorosłych, których nauczamy j. angielskiego są również muzułmanie.  Dziś byłyśmy zaskoczone, że tak niewielu z nich stawiło się na lekcje.  Kiedy powiedziano nam o ramadam – zrozumiałyśmy dlaczego tak się stało.  Z racji tego, że podczas ramadam muzułmanie przez cały dzień poszczą, a jeść mogą dopiero po zachodzie słońca (tutaj ok. godz. 19:30), niektóre z kobiet zostały w domu, aby przygotować wieczerzę swoim mężom, a nne z naszych uczennic musiały wyjść w trakcie lekcji, aby podać mężom kolację.  Jakże zaskakującym był fakt, że niektóre kobiety zdążyły szybko podać jedzenie i jeszcze wrócić na końcówkę lekcji.  To pokazuje, jak bardzo zależy im na edukacji.

12 sierpnia

Tego dnia Diana, matka Wenus, którą uczymy w najmłodszej grupie, podzieliła się historią ucieczki z Sudanu i wszystkich trudności, które napotkała w drodze do Izraela.  Jej historia została sfilmowana przez ONZ i można ją zobaczyć na internecie.

13 sierpnia

W piątkowy wieczór rozdzieliłyśmy się: SM Agnieszka pojechała z Ks. Sławkiem i 2 seminarzystami do Aradu, aby wziąć udział w „niedzielnej” Eucharystii, a SM Eliana została na modlitwie w grupie chrzescijan w kibutz.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s